Kosmetyki Godding & Godding, które najczęściej używam

Kosmetyki Godding & Godding, które najczęściej używam

Wieloletnia praca w branży kosmetycznej nauczyła mnie jak ważna jest pielęgnacja skóry i ciała. Mimo iż miałam do czynienia z wieloma nowinkami medycyny estetycznej, kosmeceutykami i kontaktami z kosmetologami, moda na antiaging nigdy mnie nie porwała. Zawsze uważałam, że uśmiechnięta zadbana kobieta jest najpiękniejsza i wiek, zmarszczki dodają jej urody. Nadal jestem o tym przekonana i z ciekawością obserwuję jak moja skóra zmienia się z biegiem lat. Odkąd poznałam markę Godding & Godding i działanie jedwabiu zakochałam się w niej bez reszty. Używam kosmetyki tej marki nie tylko dlatego, że je reprezentuję w Polsce, ale dlatego, że są naprawdę świetne.

Oczywiście mam kilka swoich ulubionych, o których chcę opowiedzieć. 

Zacznę od twarzy. Nie wyobrażam sobie dnia bez użycia Toniku do twarzy. Używam go do twarzy i dekoltu. Jest cudowny. Dzięki temu, że ma w swoim składzie czerwonokrzew Rooibos, jedwab i ekstrakt z oczaru wirginijskiego skóra jest odżywiona i zregenerowana. Jako krem na dzień, pod makijaż używam krem nawilżający G&G do twarzy. Jest lekki, szybko się wchłania i cudownie pachnie. Seria EnRiched, do której należy krem nawilżający jest znacznie wzbogacona w wyciąg z Rooibosa i w jedwab, dzięki czemu skóra pozostaje nawilżona cały dzień. 

Na noc stosuję jeden krem. Niespodzianka, używam na twarz, dekolt i ciało Pielęgnacyjny krem do ciała. Jest to doskonała alternatywa. Również jest z serii EnRiched i jest to według mnie najlepszy produkt marki G&G. 

A co na ciało w dzień? Różnie, bardzo różnie. Moim ukochanym zapachem jest Baobab. Oczywiście nawet nie próbuję opisać jak pachnie. Samemu trzeba się przekonać. Uwielbiam Lotion do ciała Baobab, pod prysznicem na zmianę stosuję Złuszczający balsam pod prysznic Baobab z Płynem do mycia rąk i ciała Baobab. Baobab to nie tylko piękny zapach, ale przede wszystkim skarbnica witamin Zawiera również witaminy A, B, C, D, E i F oraz sterole.

Zawsze w torebce mam krem do rąk :) A makijaż zmywam Kostką do mycia twarzy. 

Wiem wiem, łatwo powiedzieć. Dużo używam, bo sama to sprzedaję. Prawda jest jednak taka, że najpierw używałam produkty, a decyzję o sprzedaży ich w Polsce podjęłam nieco później. 

Cieszę się, że coraz więcej Pań poznaje kosmetyki Godding & Godding. Najbardziej jednak raduje mnie fakt, że znowu zaczyna być modna naturalność i uśmiech :) 

           

Leave a Reply

All fields are required

Name:
E-mail: (Not Published)
Comment:
Type Code

Najczęściej kupowane

Nowe produkty
Tagi