Długa droga do Godding & Godding

Długa droga do Godding & Godding

Jak w większości przypadków zaczęło się od marzenia. Po trzynastu latach pracy na etacie narodziło się we mnie marzenie, że chciałabym stworzyć coś własnego. Myślałam, zastanawiałam się, ale nadal pracowałam dla kogoś. Aż pewnego dnia podczas jednej z podróży po Południowej Afryce weszłam do pięknego butiku z naturalnymi kosmetykami. Kocham Afrykę całym sercem, wracam tam gdy tylko nadarzy się okazja i to było to. Olśniło mnie, chciałabym mieć w Polsce sklep z produktami z Południowej Afryki. Zaczęliśmy szukać, Andrzej dzwonił, pytał. W zasadzie to nie był przypadek, że trafiliśmy do Sue. Andrzej kiedyś był na farmie G&G z turystami i pamiętał jakość i styl sprzedawanych tam produktów. Okazało się, że właścicielka tego biznesu jest bardzo zainteresowana współpracą ze mną. Byłam ogromnie podekscytowana i już chciałam wsiadać w samolot na spotkanie z Sue. Och jak ja się cieszyłam. Było dokładnie tak jak sobie wymarzyłam, naturalne kosmetyki z jedwabiem, były z roślin afrykańskich, piękne opakowania i filozofia firmy, która jest dokładnie taka sama jak moja.

Sue okazała się przemiłą osobą, konkretna, wie czego chce, a przy tym jest naprawdę ciepła i otwarta. Nie znam dobrze angielskiego, ale czułam, ze razem stworzymy coś wspaniałego. Ona też była pełna nadziei w końcu otwierałam jej dystrybucję na całą Europę. Marzenie.

Wróciłam do kraju i od razu zabrałam się do pracy, już dla siebie. Sama byłam sobie szefem. Jednak zderzenie z unijnymi przepisami zwaliła mnie z nóg. Hmmm do czego to porównać? Może do zderzenia człowieka z murem? A może falą oceanu? Nie wiesz co się dzieje, gdzie jest grunt pod nogami, gdzie góra gdzie dół. Panika.
Rozporządzenie o wprowadzaniu kosmetyków na rynek Unii Europejskiej znam już na pamięć, nawet wiem, który paragraf jest na jakiej stronie. Analizowałam dokument punkt po punkcie i panika zamieniała się w plan działania. Wiedziałam, że dam radę. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak wiele firm kosmetycznych sprzedaje kosmetyki bez wymaganej dokumentacji i badań. Dużo na ten temat czytałam, wprowadzenie kosmetyków spoza Unii lub stworzenie nowego i wprowadzenie do sprzedaży jest nie tylko bardzo pracochłonne, ale też drogie. Trzeba mieć wiele certyfikatów, badań i najważniejsze to raport oceny bezpieczeństwa. Skompletowałam całą dokumentację, ale to była jedna z trudniejszych rzeczy z jaką musiałam się zmierzyć przez ostatnie dwa, trzy lata.
Wyobraźcie sobie, przyjeżdżam do firmy w Afryce, do kobiety, która sama stworzyła swoją firmę i mówię jakby nigdy nic: Hi, jestem Amelia z Polski i potrzebuję od ciebie wszystkich badań kosmetyków, procedur powstania produktów, nawet badań jak zachowa się produkt gdy spadnie pompka z opakowania i krem dotknie sprężynki. Chyba nawet nie muszę mówić, że popatrzyła na mnie jak na kosmitę.
To był etap długiego zdobywania zaufania, podpisywania umów i kontraktów. I wiecie co? Nie dziwię się jej. Ja też nie oddałabym całej swojej życiowej pracy osobie, którą widzę drugi raz w życiu. Ale mam to. Mam pełną dokumentację, jestem legalnym sprzedawcą kosmetyków i pościeli jedwabnej z RPA. Wywiązałam się ze wszystkich przepisów. Jestem z siebie dumna. Krok po kroku wprowadziłam kosmetyki do Unii Europejskiej.
23 grudnia 2017 roku otworzyłam sklep internetowy, z którego jestem ogromie dumna :)

Miała być, krótka historia a rozgadałam się jak to ze mną bywa :) Ale o tym co przeszłam mogłabym chyba napisać grubą książkę chyba nawet w formie poradnika :)

To była długa droga. Ciekawa, ale i czasami pełna złości, radości, zwątpień i nadziei.
Pod tym wpisem chciałabym szczególnie podziękować Andrzejowi Rutkowskiemu za ogromne wsparcie, podtrzymywanie na duchu, mobilizowanie i wysłuchiwanie żali i przyznam szczerze nie rzadko niecenzuralnych słów, Sue Godding za zaufanie i wiarę we mnie, Lemonowi i Rodzinie za cierpliwość i czasami stawianie mnie do pionu, ale i losowi, że mimo zwątpień i łez stawiał mi na drodze chwile pełne radości i możliwości nauczenia się czegoś nowego :)

Na zdjęciu uśmiecha się cały zespół Godding & Godding

Leave a Reply

All fields are required

Name:
E-mail: (Not Published)
Comment:
Type Code

Najczęściej kupowane

Nowe produkty
Tagi