PODSUMOWANIE 2020 ROKU

PODSUMOWANIE 2020 ROKU

Ah co to był za rok... Zaskoczył wszystkich bez wyjątku.

W moim życiu początek roku zapowiadał się przewspaniale. Jak zawsze zaczynałam rok z głową pełną planów i pomysłów.

Styczeń to dobry rok podsumowań.

Dlatego chciałabym w skrócie, chociaż wiem, że może się nie udać, podsumować ten 2020 rok. Ważny dla mnie i dla A&A... just Africa.

Styczeń

Jak petarda wkroczyłam w nowy rok. Burza myśli, gonitwa planów to była siła napędowa. Zapisałam pół notesu samymi pomysłami. W zasadzie pierwsze pół roku miało być jedną wielką realizacją marzeń związanych z biznesem. Nawet były dość daleko zaawansowane rozmowy dotyczące zawojowania Warszawy we własnym butiku i to w prestiżowym kompleksie handlowym. Na szczęście to akurat nie doszło do skutku ufff. 

Ale, ale poza butikiem przygotowywałam się do lutowo-marcowego safari. Odliczałam dni do wyjazdu z taką nadzieja, że aż paszport położyłam w gabinecie na honorowym miejscu. 

Wierzyłam, że to będzie mój rok. 

Luty

Oh jak przyjemnie było rozmawiać z panią księgową o roku 2019 i Waszym przyjęciu marki Mia Mélange. Dziękuję Wam za to.

Dzięki temu jeszcze badziej zaangażowałam się w przygotowania do spotkania z dziewczynami tworzącymi te oryginalne i piękne kosze. 

W planach na safari było nie tylko podróżowanie i zbieranie materiałów dla www.kenako-africa.com, ale przede wszystkim spotkania z Merle z Mungo, dziewczynami z Mia Mélange, Sue Godding & Godding i może Alexia z Klomp Ceramics.

Plany, plany, plany. 

Marzec

Afrykańskie szaleństwo

Uwielbiam te chwile, kiedy wylatuję w grubych dresach, a ląduję w przewiewnej sukience. W marcu w RPA jest pełnia lata.

Pierwsza połowa pobytu w Afryce to czas safari i 100% zaangażowanie w sprawy Kenako, natomiast druga połowa to już spotkania, wyszukiwania nowości, wszystko dla A&A.

Podczas spotkań snuliśmy plany, podsumowywaliśmy miniony rok, ja poznawałam nowości moich ukochanych marek. Nikt z nas nawet przez chwilę nie pomyślał, że to będzie dla dystrybucji tak trudny rok przez np. zamknięcie lotnisk a co za tym idzie wstrzymanie dostawy.

Niestety byłam częścią "Lotów do domu". Piszę niestety, bo to już był początek wielu dramatów na świecie.

 

Kwiecień

W kwietniu chyba każdy z nas patrzył w przyszłość ze strachem i niepewnością.

Ja byłam na kwarantannie i pierwszy raz w 2020 roku potrzebowałam urlopu. 

Maj, Czerwiec

Uwielbiam maj i czerwiec. 

Po złapaniu oddechu, poukładaniu myśli i zweryfikowaniu planów z nowymi siłami wkroczyłam w najpiękniejsze miesiące w Polsce. 

Maj i czerwiec to zwieńczenie naszych dwuletnich rozmów z Merle z Mungo dotyczących mojej dystrybucji produktów Mungo do Polski. Zostałam oficjalnym, wyłącznym dystrybutorem. To otworzyło mi nowe możliwości w biznesie tzn. nie musiałam skupiać się tylko na sprzedaży detalicznej. Mogłam rozszerzyć działalność i nawiązać współpracę z innymi butikami. Super. 

Lipiec i Sierpień 

Kochana Kasia a na IG @panibaboo. 

Przeżyłam absolutną fascynację Kikoi. Byłam królową zdjęć tego kolorowego ręczniko-obruso-otulaczo-narzuto-kocyko itd. itd.

Wielu wzruszeń i uśmiechu dawały mi zdjęcia Kasi i jej cudownych dzieci. Dziękuję, dziękuję, dziękuję. 

Mały, cudowny morsik

Maleńki, cudowny morsik 

Wrzesień 

Uff, pierwsza dostawa.

Długo wyczekiwana dostawa produktów Mungo, Mia Mélange oraz G&G. Te ostatnie rozeszły się w kilka dni. To było cudowne szaleństwo pakowania, dzwonienia, wysyłania. Uwielbiam. 

Natomiast z Mungo otrzymałam... narzutę vrou-vrou Magenta. Na zdjęciu jest piękna, ale na żywo jest wręcz oszałamiająca.

Doskonała. 

We wrześniu zaczynam rozsyłać pierwsze oferty do architektów.

Zaczynam kolejny etap w biznesie. 

Październik

Niestety październik był drugim miesiącem w 2020 roku kiedy potrzebowałam urlopu. 

Moja najbliższa przyjaciółka, bratnia dusza, sunia Wega niespodziewanie zachorowała i wymagała natychmiastowej operacji, a ja usłyszałam najgorszą dla niej diagnozę i rokowania 3 miesiące. 

Całkowicie poświęciłam się sprawom prywatnym. 

Na szczęście sprzedaż detaliczna nie zwalniała, więc mogłam skupić się na leczeniu Weguni. 

I w tym miejscu kłaniam się Wam w głębokiej wdzięczności. Bo to dzięki Wam mogłam zwolnić. Jak zawsze nie zawiedliście. 

Dziękuję. 

Listopad 

Jestem w trakcie kilku rozmów z architektami. Nawiązuję coraz więcej kontaktów.

Mungo natomiast czaruje nowościami. 

Ręczniki z organicznej bawełny

Nowe kolory Bakuba i Juno

Mia Mélange cieszy się coraz większym zainteresowaniem. 

Grudzień

Wiadomo prezenty. 

I po tym dość ciężkim i nieprzewidywalnym roku ja też dostałam prezent. Moim Mikołajem, Gwiazdorem okazał się mój serdeczny przyjaciel, legenda rajdów motorowych Maciej Wisławski. 

Dzięki niemu poznałam świetne dziewczyny z Wrocławia z eksluzywnego butiku Palami. Nawiązałyśmy współpracę i mam nadzieję, że to jest początek wieloletniej nie tylko współpracy, ale też przyjaźni. 

I oto cały rok 2020. Starałam się nie rozpisywać.

Chyba nie chcę rozpamiętywać minionego roku. 

Chcę iść dalej, śmielej. 

Rok 2020 nauczył mnie życia tu i teraz. Cieszenia się z chwil, uważności. Pozwolił więcej pisać, fotografować, chwytać momenty dobre i spokojne. Jak rozmowa z Tatą, z bliskimi, zabawa z psami czy nowe kontakty w biznesie. 

Dobrze, że 2020 rok jest już za mną. Uff... 

Leave a Reply

All fields are required

Name:
E-mail: (Not Published)
Comment:
Type Code

Najczęściej kupowane

Nowe produkty
Tagi